Hey wszystkim, tu wasza Anielica/Czarownica, Ever!
No więc dzisiaj opowiem Wam o ciągu dalszym naszych nie zwykłych oraz niebezpiecznych przygód.
Okey, zaczynajmy bo zaraz moje przyjaciółki przyjeżdżają ; pp
Spędziłam w tych lochach już cały tydzień...
Nie widziałam ani moich sióstr, ani Karola...
Ale za pewne już za późno.. Karol umarł... Gdyż my nie znaleźliśmy róży...
W ten zauważyłam okno.. Oczywiście z kratami, ale mogłam się przenieść..
Ever-Jak dobrze że moce wiedźmy nie zaniknęły...-powiedziałam do siebie z ulgą i się przeniosłam.
Przekradłam się obok strażników i weszłam do gabinetu ojczyma Naomi, siadając w kąt.
Chwile później do gabinetu weszli Karol i ojczym Naomi, a za nimi Naomi.
Naomi-Tato... On umiera! A ty jesteś Aniołem Śmierci, proszę zrób coś!-powiedziała.
Wyglądało to jakby jej na Karolu zależało...
Ojczym-Ehh nie mogę nic zrobić...-powiedział i nagle zobaczyłam go całego.
Wyglądał tak:
Dreszcz mnie przeszedł...
Naomi-Proszę, podaruj mu moce Anioła Ciemności... Wtedy przeżyje...-poprosiła.
Ojczym-No cóż... Anioły są nieśmiertelne.. I nic ich nie zabije, nawet ugryzienie wilkołaka, a nie jak te wampiry.-powiedział.
Naomi-Tato.. Ja jestem wampirzycą i aniołem.-powiedziała zirytowana.
Ojczym-Daje Ci skrzydła i wolną wole!-powiedział do Karola.
Tak Karol wyglądał:
Karol się otrząsnął i już nie był zachiptyzowany.
Karol-Jak to? Jestem aniołem?-zapytał.
Naomi-Nie tylko aniołem, ale i aniołem ciemności.-powiedziała.
Nagle zmieniła się w innego anioła..
Wyglądała tak:
Ojczym-Czyż ty jesteś Anioł Stróż, moja córko?-zapytał.
Naomi-Słucham? O ależ ja pięknaa..-powiedziała.
Ojczym-Ty jesteś Anioł Stróż, nie anioł ciemności! Straż! Zgładzić ją!-krzyknął.
Karol-Najpierw się zmierz ze mną, tatuśku!-krzyknął.
Naomi-Nieee!!-krzyknęła.
Ojczym Naomi machnął swą kosą, a Karol upadł...
Ever-Stać!!!-krzyknęłam, a czas się zatrzymał... Tylko Naomi, Karol i ja się mogliśmy ruszać.
Karol-Ever.. Gdzie ty byłaś przez tydzień?-zapytał.
Ever-Naomi mnie uwięziła! Ale postanowiłam Was uratować..-powiedziałam.
Karol-Naomi, mimo że znamy się już tydzień, chce Cię o coś zapytać...-powiedział i uklęknął na jednym kolanie.
Karol-Wyjdziesz za mnie?-zapytał i wyciągnął pierścionek, wyglądający tak:
Naomi-Nie wiem co powiedzieć....-powiedziała zdumiona.
C.D.N
Co dalej?
Co odpowie Naomi?
Czy wgl kiedyś będą razem?
Tego dowiecie się w następnym odcinku...
Bye!
Ever!
wtorek, 9 sierpnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komci:
Prześlij komentarz