Odcinek 1 sezon 5 ,,Wyrok''

piątek, 19 sierpnia 2011

Buu xd
Tu znowu Ever.
Sezon 5 właśnie się rozpoczyna, więc zaczynajmy!!

Trwały przygotowania do ślubu moich rodziców... Tsaa, rodziców -.-
James, Nina i Katherine także z nami mieszkali. Chodze z Jamesem, a Katherine ponoć ma jakiegoś kandydata na chłopaka xd
Nina STRASZNIE dziwnie się zachowuje wobec mnie.
Karol-Cór... znaczy Ever, przynieś balony z piwnicy.-powiedział.
Ever-Spoko.-odpowiedziałam. Ucze taty -.- żeby nie mówił na mnie córko...
Zeszłam do piwnicy i zobaczyłam dekoracje na półce, dość wysoko...
Ever-Nie chce mi się sięgać, może tak użyje magii? :D
Ever-Raz, dwa, trzy daj te pudła tu mi już, czarownicy sięgać nie chce się, więc niech same zejdą w moje ręcę.-powiedziałam zaklęcie. Tak jak powiedziałam, tak się stało.
Ktoś-Używanie magii dla zabawy jest nie rozsądne, młoda wampirzyco.-powiedział damski głos.
Ever-I cień ma mnie pouczać? Jestem anielicą i wiedźmą!! Żadnym wampirem..-powiedziałam.
Volturia-To ja, Volturia!-powiedziała wychodząc z cienia.
Ever-O boziu!-wrzasnęłam.
Volturia-Cśii!
James-Ev, co jest?-zapytał, schodząc schodami.
Ever-Nic nic!! Nikogo tu nie ma...
James-To dobrze, bo chce Cię o coś zapytać.-powiedzał.
Ever-Może później...
James-No dobra...
Volturia-Musisz ze mną iść, natychmiast! Twoi rodzice zostali zabrani przez strażników, siostry też zabrano.-powiedziała.
Ever-A James?-zapytała.
James-AAAAA!!! EVER, RATUNKU!!! ZOSTAWCIE MNIE!!-wrzeszczał.
Volturia-Biorą Go, chodź ze mną.-powiedziała.
Ever-Dobraa...
W Sądzie Wampirów...
Ever-Nie mam nic związanego z wampirami, więc po co tu jestem?-zapytałam.
Volturia-Nie ważne...
Sąd-Witam zebranych tutaj!-powiedział.
Naomi-Tu jesteśmy tylko my -.-
Sąd-Nie ważne -.-
Sąd-Usiądźcie. Więc sprawa dotyczy 2 spraw. Zacznijmy od 1 sprawy.. Karol i Naomi mają wziąśc ślub, ale..
Karol-O nie..-powiedział.
Sąd-Karol musi odnaleźć Złotą Różę bo inaczej zginie, więc Karolu dajemy ci 3 dni na jej znalezienie.
Karol-Dziękuje.-powiedział.
Sąd-Druga sprawa jest taka-James jest Upadłym Aniołem, który popełnił przestępstwo, zabijając Veronice Anderson, znaną królową Anielic i Aniołów.-powiedział.
Ever-CO??!!-wrzasnęłam.
Volturia-Opanuj się dziewczyno.-powiedziała.
James-Dobrze.. Przyznaje się do tego czynu... Ale to ona chciała pozabijać niewinne anioły!-krzyknął.
Sąd-Nie masz żadnych dowodów!
James-Ever, wierzysz mi?-zapytał.
Ever-Chciałabym... Ale nie moge...-powiedziałam i wybiegłam z płaczem.
Naomi-Ever..-powiedziała i chciała już wstać.
Sąd-Siad! Więc Jamsie zostajesz skazany na kare śmierci.-powiedział wydając wyrok.
Stałam za drzwiami słysząc całą rozprawe i płakałam.
Katherine-Ale, tak nie można!!-wychyliła się.
Nina-Ojj daj se siana, zasłużył na to.-powiedziała złowieszczo.
Ever-Nie... Ja... Uciekam do domu!!-powiedziałam i teleportowałam się do naszego starego domu.
Rodzice i siostry wyszli, a Jamesa aresztowali.
Naomi-Gdzie Ever?-zapytała zmartwiona.
Katherine-Ja nie wiem...-powiedziała.
Karol-A może uciekła..?-powiedział ze smutkiem.
Nina-Może będzie dla nas (i mnie i Jamesa) lepiej..-powiedziała złowieszczo.
Katherine-Co mówiłaś..?-zapytała.
Nina-Nic, nic....-powiedziała ze złym uśmiechem.

C.D.N
Co dalej??
Czy Ever nie wróci, a Nina to wykorzysta?
Czy James zostanie skazany na kare śmierci??
Czy Karol znajdzie Złotą Różę na czas?
Tego dowiecie się w następnym odc. ;)
Sory za pomyłke Nina to Elena ; p
Bajoos!
Ever <3

0 komci:

Prześlij komentarz