Odcinek 6 sezon 4 ,,Wyprawa i nowe imię''

czwartek, 14 lipca 2011

Heyy! Tu Sky/Ever!
Opowiem Wam o 6 odcinku sezonu 4! Zacznijmy...

Karol-Ale jak się dowiedziałaś?!
Sky-HA! Czyli to prawda! Jeśli złamiesz mojej siostrze serce, to wiesz że krucho z Tobą będzie.
I wyszłam z jego pokoju.
Katherine-Hey i jak poszła rozmowa, Ever?
Sky-Ever? Dlaczego nazwałaś mnie Ever?
Katherine-Eee...
Elena-Bo Katherine ma przyjaciółkę, która nazywa się Ever, i ją bardzo lubi i często z nią rozmawia...
Sky-Serio? Powinnam ją poznać!-powiedziałam i poszłam do kuchni. Wzięłam jabłko, a gdy się odwróciłam za mną stał... KAMIL!
Sky-Aaa...- wrzasnęłam ale nikt nie usłyszał bo Kamil zakrył mi buzie.
Kamil-Ever, nie jesteś bezpieczna! Karola opętał demon!- wyszeptał Kamil.
Sky-Puszczaj mnie wariacie!- krzyknęłam.
Kamil-Przymknij się na chwilkę, okey?!- zapytał ironicznie. Nagle Kamil upadł, i zauważyłam za nim Karola.
Sky-Ugryzłeś go?! Teraz już nie będzie żył! Wiesz dobrze, że gdy wampir ugryzie wilkołaka, wilkołak umiera!
Karol-Nie byłbym tego taki pewnie, Ever!- powiedział Karol.
Sky-JAKA ZNOWU EVER?! PRZESTAŃCIE MNIE NAZYWAĆ EVER! JESTEM SKY! SKY!!!-wykrzyczałam.
Tym czasem w salonie...
Katherine-Słyszysz? Ever.. Ona... Chyba dopadł ją...
Elena-Tak! Chodźmy!
Elena i Katherine wpadły do kuchni. Karol stał na przeciwko Sky i już miał ją kąsać, gdy ona tego nie widziała!
Elena i Katherine-EVER! UCIEKAJ!
Sky-Nie jeste... AAA! Czyż ty oszalał?!- wrzasnęłam na Karola i podbiegłam do Eleny i Katherine.
Elena-Ever! Odsuń się! W nim jest demon! Nazywa się Cross!-powiedziała.
Sky-Ale czemu mówicie na mnie Ever?!- krzyknęłam.
Katherine- Nie teraz! Uciekaj na góre i się spakuj.
Pobiegłam na góre jak kazała Katherine, i użyłam magii żeby się spakować.
Elena-Ja do niej pójde, wiesz że mogę zginąć!- powiedziała Nina, i pobiegła do mojego pokoju.
Sky-Czemu jej nie pomagasz?!
Elena-Ever! Tak naprawdę jesteś Ever Sky Samantha Lucinda van Der Woodson!
Jesteś anielicą i wiedźmą! Karol od początku był dla Ciebie zagrożeniem! Musimy wyjeżdżać! Pojade z Tobą! Chodź.!- wyjaśniła.
,,Więc od teraz jestem Ever''-pomyślałam.
Zbiegłyśmy na dół, akurat gdy Karol miał zabić Katherine!
Katherine-Aaaaaaa!
Elena podbiegła do Karola i go ugryzła!
Karol-Aaaaa! Ugryzłaś mnie! Jak mogłaś mi to zrobić?!- zapytał i usiadł na podłodze trzymając się za szyje.
Elena-Nie dałeś mi wyboru! Ever, musimy uciekać!
,,Wróce, nie martw się''-przekazałam Karolowi w myślach.
,,To dobrze''-powiedział mi w myślach Karol.
Katherine-Zaczekajcie! Musimy znaleźć Złotą Różę! Inaczej Karol umrze! A Złota Róża zniszczy demona drzemiącego w Karolu!- krzyknęła.
Ever-Musimy...
Elena-Okey...
Ever-Ja skombinuje jakieś mapy.. Ta Róża jest we Włoszech, w Zaginionym Mieście, w jakieś Świątyni.
Karol-Że jak?! Mieszkamy w Nowym Yorku, nigdy tam nie dotrzemy! Mamy 3 dni!-wykrzyczał Karol.
Zaczarowałam że wszyscy się spakowali.
Ever-No to w drogę!
I przeniosłam nas do Zaginionego Miasta.


C.D.N
Ps. Od teraz jestem Ever.


Ever ; **

0 komci:

Prześlij komentarz