Odc. 3 Sezon 3 ,,Nadprzyrodzona siła''

poniedziałek, 14 marca 2011

Witam ! Następny odcinek o tajemniczej mocy Lexinki. Zaczynamy. Znowu znaleźli się w tej samej willi. Nie byli już wampirami. Lexinka się załamała. Nie mogła bez tego życ. Nagle zobaczyła przyszłośc, a także wiedziała  kiedy umrze Hufu. O mój Boże !! - krzyknęła Lexinka. Karolziom wparował do jej pokoju jakby coś się paliło. Co się stało ? - spytał nerwowo. Zobaczyłam śmierc... - jąknęła się. No kogo ?! - zapytał domagając się odpowiedzi. HUFU !! - wrzasnęła Lexinka. Czyż Ty oszalała ?! Kumam jakbyś była wampirem, ale jesteś człowiekiem wbij to sobie do głowy ! Wiem dla Ciebie do szok. Ale ja żyje z tym od 20 tysięcy lat ! To życie w nocy nie podobało mi się ! Więc zamknij wreszcie swoją mordę i uświadom sobie: NIE JESTEŚ WAMPIRZYCĄ - wykrzyczał Karolziom. Wyszedł, trzaskając drzwiami. To była ich pierwsza kłótnia. Nie mogłam sobie tego uświadomic, że Karolziom na mnie wrzasnął. Zapisała jego wypowiedź w pamiętniku, zamknęła go i włożyła pod poduszkę od razu rozpłakując się. Nagle przeleciała jej wizja przed oczami. Zobaczyła Karolzioma, płonącego w czarnym ogniu w kuchni. Natychmiast zbiegła na dół popychając Go, aby nagle nie zapalił się. Bardzo się zdziwił, gdy zobaczył ją, a jeszcze bardziej gdy zobaczył czarny ogień. Przeraził się, a potem walnął Lexinkę. Taa ! Po co mnie odpychałaś !?? Wolałbym zgniąc, niż dzielic dom z jakąś wariatką - warknął Karolziom. Naprawdę nie chciałbyś płonąc 15 minut w czarnym ogniu !! To taki ból. A ja Ci uratowałam życie. Powinieneś mi dziękowac, a nie wrzeszczec że chciałeś zgniąc ! - krzyknęła Lexinka. Poszła do pokoju. Mówiła sama do siebie. Zobaczyła śmierc Lojli12. Ale w przeszłości, kiedy ją zabijali. Zobaczyła, że nie oni są zabójcami tylko my. Kolejna wizja nawiedziła Lexinkę. Tym razem widziała siebie, w dziwnym pokoju sterczącą nad jakąś księgą. Wtedy sobie uświadomiła. Nie była wampirem, wilkołakiem, zombie, Croatanem tylko wiedźmą. Stąd przybywały te dziwaczne wizje, a także kiedy kto umrze. Chciała opowiedziec to wszystko Karolziomowi, ale by znów nazwałby ją wariatką. Na razie zachowa to tylko dla siebie. Zobaczyła wizję: walkę z Hufu, ginącą w czarnym ogniu, Hufu. Karolzioma obok Hufu w czarnym ogniu. Och nie ! - pomyślała. Musiała zapobiec tej śmierci, inaczej będzie żyła z poczuciem winy za śmierc Karolzioma...
Co dalej ? Dowiecie się od Karolzioma...


Wampirka Lexinka ;**

0 komci:

Prześlij komentarz